Wyjazdy do pracy za granicę

Bardzo wielu Polaków szuka w dalszym ciągu zatrudnienia poza granicami naszego kraju. Oczywiście największy boom na tego typu wyjazdy zarobkowe minął, niemniej jednak w dalszym ciągu, na dłuższy lub krótszy okres z Polski wyjeżdża rocznie kilkadziesiąt do kilkuset tysięcy ludzi. Oczywista sprawa jest taka, że kiedy wyjeżdżamy za granicę do pracy, chcielibyśmy, aby praca ta już na nas czekała na miejscu, tak abyśmy nie musieli poświęcić jeszcze jakiegoś określonego czasu, na jej poszukiwanie. W jaki sposób zapewnić sobie ten komfort?

Agencje pośrednictwa pracy

Pośrednictwo pracy w kontekście pracy za granicą dla Polaków jest oczywistą sprawą, o której myśli każdy, kto wyjeżdża za granicę pierwszy raz. Tego typu agencje mają swoje zarówno plusy, jak i minusy. Na pewno niewątpliwym plusem jest to, że możemy znaleźć pracę, będąc jeszcze w Polsce. Dlatego jest to polecane osobom, które na przykład nie mają zapasu gotówki, z której mogłyby żyć na emigracji w sytuacji, w której nie miałyby jeszcze znalezionego zatrudnienia. Jest to dość dobra opcja dla osób, które nie mają doświadczenia w szukaniu pracy, nie mają również wysokich kwalifikacji zawodowych i ogólnie na każdym rynku pracy (w tym i polskim), mają problem z tym, aby się odnaleźć. Można spokojnie założyć, że te ostatnie osoby na rynku zagranicznym, mogą poradzić sobie jeszcze gorzej, chociażby ze względu na barierę językową, która może zostać napotkana. Pośrednictwo pracy jak wspomniano, jest również dobrą opcją, jeżeli chcemy znaleźć wyjazd do pracy sezonowej, czyli nie chcemy wyjeżdżać na dłuższy okres, tylko na przykład na kilka miesięcy. Pośrednictwo pracy jest dobrym wyborem, kiedy szukamy wyjazdów wakacyjnych, na przykład przy zbiorach w rolnictwie. Pośrednictwo pracy nastawione na tego typu oferty jest o tyle wygodne, że znajdzie nam pracę, najczęściej również z zakwaterowaniem. Oczywiście warto przed podjęciem ostatecznej decyzji, poczytać opinie w internecie, jakie doświadczenie z daną firmą pośrednictwa pracy, miały inne osoby, które wyjeżdżały pracować w imieniu tej firmy.

Pomoc rodziny i znajomych

Na pewno bardzo dobrą sytuację mają osoby, które szukają pracy za granicą w kraju, w którym mówiąc kolokwialnie, mają gdzie się zaczepić, czyli mają rodzinę lub znajomych. Osoby takie (mieszkające już w kraju, do którego zamierzamy migrować), przede wszystkim mogą nam pomóc z odnalezieniem się w nowych realiach, co nie zawsze jest łatwe, choćby czasem się takim wydawało. Jeśli mielibyśmy mimo wszystko problem ze znalezieniem pracy, to osoby takie po prostu mogą nam pomóc przetrwać. Pomogą w zapewnieniu dachu nad głową, czy udzielą małej pożyczki, po to, abyśmy mogli we w miarę normalnych warunkach przetrwać gorszy okres. W najlepszej sytuacji są osoby, którym tak znajomi, jak i rodzina są w stanie po prostu załatwić pierwszą pracę, czy to w miejscu, w którym sami pracują czy to polecając nas innym swoim znajomym.

Zobacz również:

 

Wyjazd w ciemno – warto tego odradzać

Wyjazd w ciemno jest to na pewno jedna z rzeczy, których powinniśmy unikać. Doświadczenie pokazuje, że tego typu wyjazdy w wielu przypadkach kończą się po prostu tym, że możemy pozostać w obcym kraju w zasadzie bez żadnego wsparcia oraz bez środków finansowych do życia. Nieraz ludzie decydują się na tego typu krok, w nadziei na to, że jakoś to będzie i że szybko znajdą pracę. Niestety tego typu wyjazd jest to również doskonała okazja dla osób, które będą chciały żerować na naszej sytuacji. Bardzo często dają zatrudnienie bez umowy lub poniżej regulaminowych stawek, wymaganych w danym kraju. Tego typu sytuacje są o tyle niebezpieczne, że często bardzo trudno się z takiego układu wyrwać, co powoduje w zasadzie pracę za pół darmo. Zjawisko to jest zwalczane, niemniej jednak w dalszym ciągu zdarzają się takie przypadki.

Wyjazd za granicę z ramienia własnej firmy

Najlepsza chyba sytuacja jest taka, kiedy pracujemy w jakiejś firmie w Polsce i firma ta, chce nas sama wysłać lub przychyla się do naszej prośby o przeniesienie nas do pracy za granicą. Kiedyś było to raczej mało popularne. Najczęściej to osoby z zagranicy przyjeżdżały do polskich oddziałów firm i tutaj, zajmowały wyższe stanowiska zarządcze. Jednak ten trend powoli zaczyna się zmieniać. Polacy są coraz wyżej oceniani w zagranicznych korporacjach, nasza praca jest po prostu doceniana i to powoduje, że bardzo często proponowane są nowe stanowiska zagraniczne. Jest to oczywiście rewelacyjna sprawa, ponieważ możemy objąć stanowisko kierownicze w kraju zachodnim. Nasze uposażenie musi być adekwatne do realiów wynagradzania za granicą, a my sami nie musimy zazwyczaj podejmować pracy poniżej kwalifikacji, jak to się dzieje w innych przypadkach. Oczywiście, jeżeli chcemy liczyć na tego typu wyjazd, musimy spełnić szereg dość wysokich wymagań. Na przykład musimy znać dobrze język ojczysty kraju, do którego chcielibyśmy wyjechać, a w minimalnym stopniu wymogiem jest bardzo dobra znajomość języka angielskiego. No i oczywiście musimy być fachowcami na stanowisku, na którym pracujemy obecnie.

Bezpieczeństwo pracy zdalnej a odpowiednie programy antywirusowe

Rosnąca zarówno w Polsce, jak i na świecie popularność pracy zdalnej, wpływa na potrzebę przypomnienia pracodawcom i pracownikom o tym, jak ważne są odpowiednie programy antywirusowe na komputerach osób pracujących w domu. Ryzyko wycieku ważnych danych jest w tym przypadku bardzo wysokie, dlatego to pracodawca powinien upewnić się czy jego pracownicy korzystają z właściwie zabezpieczonych komputerów. Od czego zacząć?

Zagrożenia pracy zdalnej dla firmy i pracownika

Praca zdalna miała być dla wielu firm ratunkiem w sytuacjach, w których pracownicy nie mogą swobodnie przychodzić do biur, ale okazało się, że poza niekwestionowanymi korzyściami tej formy pracy, niesie ona również za sobą wiele niebezpieczeństw. Domowe komputery pracowników nie są często tak dobrze zabezpieczone przed ryzykiem wycieku danych, jak firmowe i to właśnie one stanowią najsłabsze ogniwo, poprzez które hakerzy mogą dostać się do cennych informacji.

Wielu pracodawców wychodzi początkowo z założenia, że ich zespoły mogą w domach robić dokładnie to samo, co w firmie, ale wykorzystując do tego własne urządzenia: laptopy, smartfony, tablety czy po prostu komputery stacjonarne. Te jednak mają często zdecydowanie słabsze oprogramowanie, a instalowane w nich programy antywirusowe dalekie są od firmowej doskonałości. Żeby zminimalizować zagrożenie, że dane osobowe klientów (chronione ustawą RODO), dane finansowe czy inne cenne informacje dostaną się z takich komputerów w niepowołane ręce, warto od samego początku zadbać o ich właściwe bezpieczeństwo. W tym punkcie główne zadanie należy do pracodawcy, który może zdecydować o kilku dobrych rozwiązaniach.

Jak zabezpieczyć komputer pracownika zdalnego?

Pierwszą możliwością jest dostarczenie przez pracodawców komputera firmowego do domu pracownika tak, by mógł on podczas swoich codziennych działań używać sprawdzonego i bezpiecznego sprzętu. Dodatkowo warto tutaj zlecić informatykowi uprzednie sprawdzenie, czy program antywirusowy zainstalowany na takim urządzeniu jest aktualny, czy nie wymaga żadnych poprawek, update’ów i ulepszeń. Zdecydowanie to rozwiązanie gwarantuje najwyższe bezpieczeństwo danych zawartych na komputerze. Drugim rozwiązaniem może być dokupienie do prywatnego komputera pracownika właściwych systemów zabezpieczeń. Mogą to być zarówno popularne i sprawdzone programy antywirusowe renomowanych firm, jak i specjalistyczne systemy z tzw. drugim pulpitem, dzięki którym pracownik może oddzielać to, co na swoim komputerze robi na potrzeby domowe, od tego, co dotyczy wyłącznie firmy. Taki drugi pulpit warto opatrzyć odpowiednim hasłem, dzięki czemu uniknie się stresu w przypadku, gdy do urządzenia dobiorą się dzieci lub inni domownicy również z niego korzystający. Podzielenie prywatnego komputera na osobne partycje do wykorzystania biznesowego i domowego gwarantuje też lepsze jego działanie i zlikwidowanie praktycznie do zera obawy o to, że przypadkiem ktoś z lokatorów usunie z dysku bezcenne dane. Ważna uwaga: hasło do takiego osobnego pulpitu powinien pod odpowiedzialnością finansową posiadać wyłącznie pracownik i warto uwzględnić ten fakt w jego umowie regulującej zasady pracy zdalnej.

Hakerzy są wszędzie! Co dają programy antywirusowe?

Bezwzględnie należy pamiętać, że dawne bezpieczne czasy korzystania z internetu są już przeszłością. Aktualnie hakerzy są bardzo łasi na dane firmowe i potrafią je wykorzystywać na miliony sposobów, z których zwykli użytkownicy zupełnie nie zdają sobie sprawy. Dotyczy to zarówno baz danych osobowych, adresów e-mailowych, rachunków, faktur, jak i szeregu innych, poufnych informacji, których wyciek mógłby narazić firmę na ogromne straty. Specjalne programy antywirusowe tworzone są właśnie po to, żeby jak najbardziej zminimalizować ryzyko ułatwienia hakerowi dostania się do wnętrza komputera. Nad tworzeniem takich programów czuwają dzisiaj całe zespoły informatyków, które nie poprzestają wyłącznie na zaprojektowaniu jednego programu antywirusowego i sprzedawaniu go bez kolejnych aktualizacji. Oni doskonale wiedzą, że hakerzy wymyślają wciąż nowe ścieżki obchodzenia zabezpieczeń i praktycznie nigdy nie ustają w działaniach. Z tego powodu najlepsze systemy chroniące przed wirusami podlegają ciągłym aktualizacjom. Zdarza się, że program może wymagać update’ów średnio kilka razy w tygodniu.

Tak częste aktualizacje świadczą o tym, że informatycy danego programu czuwają nad tym, żeby bezpieczeństwo ich systemu było stale na najwyższym poziomie. W tym miejscu pracodawca zatrudniający ludzi zdalnie i umożliwiający im korzystanie z firmowego sprzętu lub samego oprogramowania antywirusowego musi uczulić pracowników na konieczność wykonywania takich aktualizacji. Zgodnie z licencjami i gwarancjami udzielanymi przez firmy sprzedające programy antywirusowe, to od regularnych aktualizacji zależy sprawność systemu i jego faktyczna skuteczność. Pracownicy wykonujący swoje obowiązki zdalnie muszą mieć pełną świadomość tego, że to również od ich działania i szybkiego reagowania na pojawiające się w systemie komunikaty będzie zależało bezpieczeństwo firmowych danych znajdujących się na komputerze.