Ile kosztuje fotografia produktowa

Ile kosztuje fotografia produktowa. Fotografia produktowa to nic innego jak gałąź fotografii, która polega na przedstawieniu danego produktu. Rozwój tej dziedziny jest bardzo szybki. Wszystko za sprawą stale poszerzającą się sprzedażą internetową, czy też katalogową. Obecnie już prawie każda z działalności się skupia na sprzedaży danego produktu.

Co decyduje o koszcie fotografii produktowej?

Bez wątpienia fotografia produktowa poszerza się cały czas. W związku z tym, usługi, które są świadczone przez specjalistów tej dziedziny, są niezwykle zaawansowane. Fachowcy uważają, że naprawdę dobre zdjęcie się obroni samo i także się samo sprzeda. Tworzenie pięknych, estetycznych, jak i perfekcyjnych fotografii to zajęcie dla prawdziwych pasjonatów tego rodzaju fotografii.

Dowiemy się chętnie, od czego jest zależny koszt fotografii produktowej. Jak to wygląda w rzeczywistości? Najważniejszym czynnikiem, który buduje cenę, jest oczywiście ilość zdjęć, które zamierzamy zlecić. Jeśli jednorazowo zlecimy bardzo dużo zdjęć, to możemy liczyć na naprawdę bardzo atrakcyjne ceny. Od czego jeszcze zależy cena fotografii produktowej? Na pewno od stopnia skomplikowania produktu. Gdy nasze produkty są przezroczyste lub odblaskowe, to musimy się liczyć z niego większym kosztem.

fotografia-produktowa-modeleRównież znaczenie na cenę fotografii produktowej ma stan, w którym produkty docierają do fotograficznego studia. Gdy chcemy co nieco obniżyć koszty zdjęć, to powinniśmy zadbać o to, aby wszelkie produkty docierały w stanie możliwie najlepszym, na przykład nienaruszone opakowanie oraz wyprasowana odzież. Jest to od lat bardzo popularna forma prezentowania produktów w sklepach internetowych. Jednak łączona jest ona coraz częściej z fotografiami wizerunkowymi, które jeszcze bardziej napędzają sprzedaż. Zdjęcia produktów w tym typie są wręcz niezbędne, gdy planujemy produkty zamieszczać w prasie, czy też w innych mediach drukowanych. Zdjęcia paskhot sprawiają wrażenie naprawdę prostych w wykonaniu. Czy rzeczywiście takie są? Niestety nie. 

Dużym naruszeniem byłoby w tym miejscu podawanie cen w złotówkach. Musimy zlecić danej firmie indywidualną wycenę dla każdego zlecenia. Musimy jednak wiedzieć, że aby wykonać dobre zdjęcie packshotowe oraz wyretuszować je w programie graficznym potrzebujemy około pół godzinki. Jeśli jakaś firma fotograficzna, czy też freelancer oferuje nam zrobienie zdjęcia za kilka złotych, to od razu możemy tego wykonawcę skreślić z naszej listy. Na sto procent będzie to amator z bardzo słabym sprzętem, a zdjęcie będzie naprawdę słabe jakościowo. 

Wręcz można powiedzieć, że taka niska cena wróży pewne kłopoty, niekończące się poprawki, długi czas oczekiwania oraz problemy z wiernym odtworzeniem kolorów na zdjęciach. Może to w przyszłości spowodować falę zwrotów towarów. Jest tak, że im z większym studiem współpracujemy, tym jest lepszy stosunek jakości zdjęć do ceny. Widełki cenowe to między dwadzieścia, a nawet pięćdziesiąt złotych za zdjęcie. Musimy przyznać, że rozpiętość jest spora. Wyjątek to zdjęcia biżuterii, które mogą być jeszcze droższe.

Zalety produktowej fotografii

Na sam koniec chcemy omówić wszelkie zalety fotografii produktowej. Na pewno pierwsza z nich to niski koszt wykonania. Mamy także dzięki tej fotografii możliwość pokazania danego produktu w bardzo wielu ujęciach, a do tego także w bardzo wielu konfiguracjach.

Na dodatek dzięki produktowym zdjęciom mamy możliwość wycięcia bardzo łatwego produktu z tła. Ostatnią, ale naprawdę bardzo ważną zaletą jest zastosowanie szerokie w mediach drukowanych oraz także w internetowych sklepach.

Bez dobrej fotografii produktowej w zasadzie nie ma sprzedaży. Szczególnie gdy sprzedajemy kosztowne produkty i ekskluzywne. Takie produkty wymagają na pewno bardzo, ale to bardzo dobrych zdjęć. 

Podsumowanie

Gdy chcemy podsumować ten temat, to musimy  pamiętać, że produktowe zdjęcia zlecić powinniśmy naprawdę odpowiedniej firmie. Lepiej jest już troszkę dopłacić i mieć niemal stuprocentową pewność, że zdjęcia będą rzeczywiście bardzo wysokiej jakości. Mamy to szczęście, że na rynku znajdziemy firmy, które w fotografii produktowej się specjalizują. Zdjęcia o wysokiej jakości poznamy na pierwszy rzut oka. Warto się jednak na wszelki wypadek zapoznać z opiniami. Gdy mamy do czynienia z pozytywnymi opiniami, to chyba już nie musimy się już dłużej zastanawiać. 

Dobre studio fotograficzne musi się także wyróżniać nadążaniem nad wszelkimi trendami. Wiadomo, że moda się zmienia. Zmieniają się także swoje standardy. Aby pomyślnie rywalizować z konkurencją, dane studio musi nad tym wszystkim nadążać. Będąc przy temacie konkurencji, to wciąż się ona powiększa. Należy mieć się na baczności. 

Gdy płacimy za usługę (i to niemałe pieniądze), to chcemy, aby wszystko było należycie wykonane. Efekty muszą nas zadowolić. Gdy będziemy już mieli zaufane studio fotograficzne, z którego jesteśmy już zadowoleni, to warto przy nim pozostać i nie poszukiwać innych specjalistów. Dzięki temu wszystkie zdjęcia w naszym sklepie internetowym będą spójne.

Fajka wodna – tytoń, haszysz, marihuana…

Fajka wodna – tytoń, haszysz, marihuana… Fajka wodna inaczej shisha, szisza, nargila, hookah lub bongo – pod takimi nazwami i w różnych wersjach funkcjonuje od wieków w odmiennych kręgach kulturowych i zakątkach niemal całego świata. Jako taka fajka wodna nigdy nie została wynaleziona, istniała od pradawnych czasów ewoluując i zmieniając się wraz z cywilizacjami i ludźmi, którzy ją palili.

Pierwsze znane i datowane źródła pochodzą z granicy Indyjsko-Pakistańskiej. Do czasu pojawienia się na rynkach światowych tytoniu palono w fajkach wodnych opium i haszysz. Współcześnie, oprócz tytoniu, różnych melas owocowych i ziołowych, poszerzono zakres użytkowania fajek wodnych – bez względu na ich rodzaj – o konopie indyjskie, marihuanę i wynalazki domowego chowu. Różne preparaty oferuje bongo sklep.

Krótka historia fajki wodnej

Fajka wodna – tytoń, haszysz, marihuana

Pierwsze fajki wykonywane były w najprostszy z możliwych sposobów – z orzecha kokosowego i dostępnego miejscowo drewna. Wykonane były metodą dłubankową, tą samą jaką stosowali od prawieków tubylcy na wszystkich kontynentach, do robienia swych łodzi z pni rodzimych drzew. Dopiero fajki wodne, odnalezione na terenach historycznej Persji i datowane na okres początków tego imperium, prezentują się już w formach dojrzałych, ozdobnych, a wręcz artystycznych. Widać w nich metal, szkło, a nawet szlachetne i półszlachetne kamienie służące wprawdzie upiększaniu, a niekoniecznie funkcjonalności, co sprawiało, że fajki te były bardziej przedmiotami zdobniczymi i dekoracyjnymi niż użytkowymi.

Prawdziwa popularyzacja fajki wodnej na masową skalę nastąpiła ok. 500 lat temu, wraz z pojawieniem się jej w Turcji, gdzie stała się bardzo popularna wśród klasy wyższej, a także intelektualistów, szybko stając się nieodzownym elementem spotkań i rozmów. Wtedy ostatecznie ukształtowała się jej forma, która funkcjonuje współcześnie. Zmienił się także sposób przygotowywania tytoniu, do którego zaczęto dodawać mieszanki owoców i ziół poszukując nowych smaków i aromatów.

Rynek fajek wodnych i bongo

Współcześnie shisha, nargila, hookah i bongo to biznes na skalę światową. Sklep z bongo nie jest rzadkością, a producenci fajek wodnych szukają ciągle nowinek, które uprzyjemnią każdą chwilę spędzoną z tym artykułem i zwiążą użytkowanie jeszcze mocniej właśnie z ich niepowtarzalnym produktem, uzależniając coraz bardziej nie tylko od nałogu palenia, ale i od konkretnej marki proponowanych mieszanek i samej fajki wodnej. Akcesoria pomocnicze typu cybuchy, węże możemy znaleźć w rozmaitych kształtach, kolorach, duże, małe, cienkie, i grube. Powstało też bongo, które służy do palenia ziół, a w tym używane jest głównie przez palaczy marihuany, konopi indyjskich i wszelakich melas wyrabianych również sposobami domowymi np. bongo lodowe

Wielu z nich dodaje do tych zakazanych używek glicerynę, by wyglądały jak zwykła melasa tytoniowa czy owocowa. Nasączają je również wywarem, który pozwala na stworzenie specjalnych kamyczków, które można palić w fajkach wodnych. Ale to już margines tego rynku, stosowany pokątnie i jedynie na skalę domową. O wiele bardziej niebezpieczne jest to, że melasy dostępne na oficjalnym rynku nie są ani standaryzowane, ani nie przechodzą przez badania dopuszczających je do szerokiego obrotu, tak jak to się robi z lekami. Nie ma gwarancji, że za każdym razem wdycha się do płuc te same lub nawet podobne substancje. Nie wiadomo też, czy składniki tej melasy nie są czymś zanieczyszczone.

Co to jest bongo?

Bongo to fajka wodna, która służy do palenia różnego rodzaju ziół, tytoniu oraz konopi, a tak naprawdę wszystkiego, co do niej się zmieści i da się podpalić. Według źródeł historycznych pierwszymi regionami, gdzie palono wysuszone zioła, była Azja Środkowa (XVI wiek) i Afryka Środkowa. Wykopaliska w Rosji pokazały, że na tych terenach już 2400 lat temu używano takich fajek  wykonanych ze złota. Układ chłodzący, stanowiący podstawową cechę współcześnie nam znanych fajek wodnych, po raz pierwszy zastosowano i prawdopodobnie wynaleziono w Chinach w czasach dynastii Ming, między rokiem 1368 a 1644.

Budowa bongo

Współczesne bonga produkowane są masowo ze szkła, silikonu lub akrylu. Takie sprzedaje sklep z bongo. Nie tak rzadko można spotkać egzemplarze wykonane z naturalnych surowców np. bambusa lub drewna. Bez względu jednak na rodzaj materiału, z którego są wykonane, wszystkie bonga mają wspólne podstawowe cechy budowy i zasady działania.

Dym wciągany jest przez filtr wodny, w którym ulega schłodzeniu i oczyszczeniu. Jako filtr wodny stosuje się na ogół szklany lub metalowy zbiornik w części wypełniony wodą. Rurka doprowadzająca dym z cybucha zanurzona jest w wodzie, natomiast rurka połączona z ustnikiem znajduje się poza wodą. Pozwala to podczas wciągania dymu wytwarzać podciśnienie powodujące przepływ dymu poprzez wodę w kierunku ustnika.

Bongo zbudowane jest z dzbana (szklane naczynie, miedziane, ceramiczne), do którego nalewa się wodę oraz z systemu – w postaci metalowej rury, często ozdobionej wzorami i  nakładanej na wierzch, odpowiedzialnej za odprowadzanie dymu. Rura zakończona jest cybuchem. Bongo ma specjalny wąż – elastyczna rurka powleczona materiałem, zdobiona, zakończona metalowym lub drewnianym ustnikiem. Przez nią zaciąga się dym wytwarzany w szklanym naczyniu. Następnie jest sprzęgło. To otwór w ściance bonga, którego nie może przekroczyć poziom wody. Sprzęgło zakrywa się palcem do czasu nagromadzenia dymu w komorze.

Ceny bonga, jakie oferuje sklep z bongo, wahają się od kilkunastu złotych do nawet kilkudziesięciu tysięcy dolarów.

Laptopy do gier

Laptopy do gier – jeszcze kilka lat temu określało się je wymysłem dla najbogatszych. Inni twierdzili, że to jest niepotrzebny wydatek, a i tak najlepsze są „blaszaki”, czyli komputery stacjonarne do gier. O czym mowa? O laptopach do gier, które ostatnimi czasy są niezwykle popularne, i w swojej wydajności stoją ramię w ramię ze swoimi stacjonarnymi kolegami.

Mimo to, osoby chcące się rozkoszować wysokiej jakości grą, głowią się przy zakupie: czy stacjonarnie, a czy może mobilnie? Może jednak laptop do gier to jeszcze nie to? Myślę, że tutaj trzeba przemyśleć obie opcje, i w zależności od swoich preferencji wybrać tę, która na najlepiej będzie odpowiadać

Laptopy do gier

Obie opcje mają swoje mocne i słabe strony.  Wydawać by się mogło, że w starciu laptop – blaszak zwycięzca będzie przesądzony. Nic bardziej mylnego. Dla osoby, która potrzebuje sprzętu, który zajmuje mało miejsca, laptop do gier jest wybawieniem. Już na pierwszy rzut oka zajmuje mniej niż komputer stacjonarny. A mimo tego, że mniejszy w środku jest tak samo szalony jak jego większy kolega – sztaby inżynierów przez lata dopracowali do perfekcji części do laptopów, dzięki czemu niczym one nie ustępują – zarówno jeżeli chodzi  wydajność, jak i cenę. Nie dziwi nas już kolejny model laptopa do gier w sklepie komputerowym popularnych marek. Każda z nich prześciga się o to, by stworzyć laptop idealny. I idzie im to całkiem nieźle.

Za mniejsze rozmiary musimy jednak ciut więcej zapłacić. Nie są jednak to jakieś zaporowe kwoty, które nie pozwolą nam na rozkoszowanie się grą na laptopie – dobrej jakości sprzęt może kosztować około trzech tysięcy złotych. Oczywiście, znajdziemy modele tańsze i droższe, a wszystko zależy od naszych potrzeb.  Zdecydowanym plusem laptopa jest jego mobilność. Dzięki tej niby niewielkiej zalecie, otwiera się przed nami morze możliwości.

Mobilność oznacza, że możemy oddawać się przyjemności grania w nasze ulubione gry praktycznie z każdego miejsca na świecie, o ile mamy tam dostęp do prądu oraz Internetu (w niektórych przypadkach). W porównaniu do „blaszaków” laptopy do gier są energooszczędne, na czym zyskuje nasz rachunek za prąd. Energooszczędność sprawdza się również w podróży, gdzie np. używając mało prądu, możemy grać do woli w pociągach. Mobilność i małe rozmiary mają też swoje wady. Pierwszą pod podstawową, i to najczęściej rozważaną przez przyszłych właścicieli laptopów do gier jest to, że laptop ma dużo bardziej ograniczone możliwości modernizacji w porównaniu z komputerem stacjonarnym. Nie można tutaj tak prosto dołożyć sobie pamięci RAM. Często modyfikacje oznaczają wymianę dużej ilości oprogramowania, oraz podzespołów. Jeżeli porównamy komputer osobisty z laptopem do gry o podobnych parametrach i podobnej wiele wydajności, ten pierwszy prawdopodobnie będzie tańszy. Nie bierzemy tutaj pod uwagę zakupu dodatkowych akcesoriów, takich jak: monitor, klawiaturę, myszka, czy głośniki, które mamy już wbudowane w laptopa.

Jednak te małe możliwości upgrade’a w laptopie możemy wykorzystać. Myśląc do przodu, i patrząc co teraz jest nam potrzebne, możemy przewidzieć, jak będą kształtować się wymagania gier, i tak dobrać sprzęt, by ewentualne modyfikacje w dalszym ciągu dawały nam dosyć dobrą wydajność sprzętową. Nie możemy też przekreślać na laptopa do gier. Obecnie na rynku istnieje bardzo dużo modeli, na których można grać z tak samo dobrym skutkiem, jak na komputerze stacjonarnym. Tego typu maszyny bez większych problemów będą obsługiwać gry, które pojawiają się w najbliższych latach.

Jeśli już decydujemy się na zakup laptop do gier z wyższej półki, to pole naszego wyboru wcale się nie zawęża. Pojawia się wiele nowych rzeczy, na które warto zwrócić uwagę. Bo przy droższym sprzęcie to szczegóły są najważniejsze. Wielu poszukujących swojego idealnego sprzętu spotkało się z określeniem SLI lub Crossfire. Co to właściwie jest? W ten sposób określa się technologię pozwalającą na połączenie dwóch takich samych kart graficznych. Bo tak, jest to możliwe. I teraz, skrót SLI dotyczy jednostek nVidii, a Crossfire – AMD. Co nam daje posiadanie dwóch kart graficznych? Wzrost wydajności laptopa do gry. No a co się z tym wiąże, i ceny. W przypadku osób, które już sięgają po produkty z najwyższej półki, ten wydatek szybko się zwróci w postaci długich godzin spędzonych na graniu na najwyższym poziomie.

Czy cena gra rolę? Odpowiedź będzie niezwykle dyplomatyczna – to zależy. Wszystko można kupić. Pytanie, czy wszystko jest obecnie potrzebne. Jaki też mamy limit cenowy na zakup laptopa do gry? Można kupić zarówno sprzęt za dwa, jak i za trzynaście tysięcy, i na obu doskonale się bawić. Wiele też zależy od gier, w które gramy. Wiele z nich nie ma wielkich wymagań. Jednak jeśli inwestujemy w odpowiednią jakość kolorów i dbamy o szczegóły, to powinniśmy zainwestować w dobrą kartę graficzną. Połączenie jej z odpowiednimi podzespołami stworzy sprzęt, który będzie doskonale bawił przez najbliższe lata, i będzie na tyle wydolny, by sprostać coraz to nowym wymaganiom aktualnych gier święcących swoje premiery.

Jeździectwo konne – dyscypliny sportowe

Jeździectwo konne – dyscypliny sportowe – z każdym rokiem obserwujemy coraz większe zainteresowanie jeździectwem konnym. Mimo, że wciąż to jeden z droższych sportów konie wracają do mody. Żeby jednak móc sportowo uprawiać jeździectwo potrzeba odpowiedniego sprzętu i specjalnych szkoleń. Mimo to warto spróbować, ponieważ takie zawody dają dużo satysfakcji. Jakie dyscypliny oferuje nam jeździectwo?

Jeździectwo konne - dyscypliny sportoweOferta zawodów konnych jest bardzo szeroka, oferuje zarówno jazdy konne jak i powozami. Wszystkie z nich łączy oczywiście wspólny mianownik – koń. Do sportów konnych, uznanych przez Światową Organizację Jeździecką ( z ang. International Federation for Equestrian Sports), zaliczamy: ujeżdżenie, skoki przez przeszkody, Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego, powożenie, western riding, woltyżerka i rajdy długodystansowe. Poniżej pokrótce omawiamy każdą z nich:

Skoki przez przeszkody

To najbardziej rozpoznawalna konkurencja konna ciesząca się dużą popularnością na całym świecie. Ze względu na swoją widowiskowość często prowadzone są telewizyjne transmisje z zawodów skoków przez przeszkody zwane Cavaliadą. W 1900 roku dyscyplina ta debiutowała na Olimpiadzie w Paryżu i do dziś jest dyscypliną olimpijską. Sama konkurencja polega na tym, że w odpowiednio przygotowanej hali lub placu ustawia się kilkanaście przeszkód o różnej wysokości i charakterze (rów z wodą, mur, belki), które koń wraz ze swoim jeźdźcem muszą pokonać w jak najkrótszym czasie i możliwie najmniejsza liczbą zrzutek. Każdy błąd karany jest punktami karnymi. Zwycięża para, która pokona tor w najkrótszym czasie dostając najmniej punktów karnych.

Ujeżdżanie

Kolejna bardzo widowiskowa konkurencja jeździectwa konnego. Ujeżdżanie, podobnie jak skoki przez przeszkody jest kategorią olimpijską. Polega na wykonywaniu określonych figur w czworoboku o wymiarach 20 x 40 m lub 20 x 60 m. Celem ujeżdżenia jest harmonijny rozwój konia, pokazując jego naturalne zdolności i możliwości. Dobrze wyszkolony koń wykonuje polecenia szybko zachowując przy tym dużą grację – wymaga to dużej chemii i zaufania między jeźdźcem a koniem.

Powożenie

Jeździectwo konne było bardzo popularnym sportem już kilka tysięcy lat temu, głównie za sprawą powożenia. Podczas antycznych igrzysk to była jedna z najefektowniejszych konkurencji, a zwycięski koń nagradzany był na równi z jeźdźcem. Rozpoczynano on wyścigów kwadryg, następnie były rydwany dziś jeźdźcy mają do dyspozycji nowoczesne bryczki i sportowe powozy. Konkursy powożenia składają się z trzech części: ujeżdżania, maratonu i powożenia zręcznościowego.

Reining – western riding

To coś dla fanów westernów i lubiących adrenalinę. Reining to konkurencja jeździectwa konnego polegająca na najdokładniejszym przejechaniu schematu. Całość wykonywana jest w galopie, a koń prowadzony jest jedną ręką. Ta bardzo widowiskowa konkurencja wymaga dużej zręczności oraz siły jeźdźca, często kończy się upadkiem i kontuzjami. Największą popularnością cieszy się oczywiście w USA.

Woltyżerka

Sportowe jeździectwo konne to nie tylko wyścigi. Woltyżerka to gimnastyka artystyczna na koniu, który porusza się stępem lub galopem. Ćwiczenia mogą być wykonywane przez jednego jeźdźca lub całą drużynę -zazwyczaj 6-osobową. Do konkurencji tej potrzebni są nie tylko odpowiednio sprawni jeźdźcy, ale wymagane oczekiwania są również wobec konia. Powinien być on przede wszystkim łagodny oraz mieć długi i szeroki grzbiet. To właśnie na nim znajduje się specjalna gąbka i pas woltyżerski.

Rajdy długodystansowe

Dyscyplina, która szybko zdobywa dużą popularność wśród fanów koni. Zadanie jest bardzo proste – koń i jeździec muszą pokonać określoną odległość w jak najkrótszym czasie. Odległości do pokonania są bardzo różne, wszystko zależy ile dni trwa dany rajd. Jeśli jest to wyścig jednodniowy, trasa liczy zazwyczaj 160 km, jeśli trwa kilka dni to każdego dnia pokonywane jest minimum 50 km. Przed każdym odcinkiem każdy koń jest badany przez weterynarza. Tylko po otrzymaniu pozytywnej oceny może on wystartować w wyścigu.

Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego (WKKW)

Bardzo widowiskowe zawody konne należące do dyscyplin olimpijskich. To najbardziej wszechstronne sprawdzenie umiejętności konia i jeźdźca. Może trwać nawet trzy dni, podczas których wykonywane są trzy różne konkurencje. Pierwszą jest ujeżdżanie, polegające na wykonywaniu odpowiednich figur. Sprawdza dyscyplinę, elegancję i precyzję wykonywania zadań przez konia. Kolejnego dnia rozgrywana jest próba wytrzymałościowa składająca się z trzech części: drogi i ścieżki, stipl, kross. Ostatniego dnia rozgrywany jest konkurs skoków. Coraz częściej rezygnuje się z trzeciej części tak by zawody rozegrać w jeden dzień. Wygrywa para, która w ciągu trzech dni zgromadzi najwięcej punktów. Zawody WKKW rozgrywane są zazwyczaj podczas dużych targów czy też pokazów przyciągając duże rzesze fanów. Sprawdzają całościowo umiejętności konia i jeźdźca, by osiągać dobre wyniki w tej konkurencji potrzeba lat ćwiczeń, dużej wszechstronności konia i ciężkich treningów.